Dyżurny oleśnickiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturującym się mężczyźnie, który niszczył meble i groził podpaleniem swojego domu, w którym znajdowała się jego rodzina. Na miejscu w kierunku interweniujących policjantów padły wyzwiska i… strzały z wiatrówki.
Wszystko zaczęło się około godziny 21.00 na jednej z posesji na terenie gminy Bierutów. Dyżurny oleśnickiej policji otrzymał zgłoszenie o awanturującym się mężczyźnie, który był agresywny w stosunku do członków swojej rodziny. Podczas awantury niszczył meble i przedmioty znajdujące się w domu. Ponadto zagroził podpaleniem domu używając do tego benzyny, którą zdążył rozlać wokół zabudowania.
Niezwłocznie na miejsce udali się policjanci. W międzyczasie członkowie rodziny obawiając się o własne bezpieczeństwo opuścili zagrożony rejon. Gdy policjanci weszli pod wskazany adres, zastali tam agresywnego mężczyznę. Trzymał on w ręku, skierowany w stronę funkcjonariuszy, przedmiot przypominający broń.
Gdy policjanci próbowali podejść bliżej mężczyzna zaczął strzelać w ich kierunku. Pomimo niebezpieczeństwa, mundurowi cały czas kontrolowali sytuację. Do interwencji dołączyli kolejni policjanci, którzy skutecznie obezwładnili agresora.
Po zatrzymaniu okazało się, że broń, z której strzelał mężczyzna to tzw. wiatrówka. Całe szczęście funkcjonariusze nie odnieśli żadnych obrażeń i mogli kontynuować interwencję.
Krewki 53-latek został obezwładniony i trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Policjanci zabezpieczyli posiadaną przez niego wiatrówkę oraz śrut. Podejrzany usłyszał już zarzuty za czynną napaść na funkcjonariuszy i znieważenie ich, za co grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
W toku prowadzonego postępowania potwierdzono również, że mężczyzna groził podpaleniem domu i członków swojej rodziny, czym wyczerpał znamiona kolejnego przestępstwa oraz znęcał się na rodziną. Ponadto, policjanci sprawdzają, czy mężczyzna posiadał wiatrówkę zgodnie z przepisami.
Sąd na podstawie zebranych dowodów i materiałów zastosował wobec zatrzymanego areszt tymczasowy na 3 miesiące.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.