[VIDEO] Natalia Gryglewska: W grudniu prawdopodobnie będę reprezentowała nasz kraj w kolejnym konkursie Miss Świata. Małymi krokami rozpoczynam przygotowania
Z racji dzierżonego tytułu Natalia Gryglewska bierze udział w różnych projektach zawodowych, kampaniach reklamowych, akcjach społecznych i imprezach branżowych. 27 maja we Włocławku odbędzie się finał Miss Polonia 2021/2022, podczas którego przekaże ona bursztynową koronę swojej następczyni, a sama z kolei zacznie przygotowania do udziału w wyborach Miss Świata, które prawdopodobnie odbędą się w tym roku już po raz drugi.
Jeśli chodzi o czas wolny, to modelka najchętniej spędza go aktywnie, bo jak przyznaje – sport odgrywa bardzo ważną rolę w jej życiu.
Natalia Gryglewska przekonuje, że chętnie startuje w konkursach piękności, ale nie traktuje ich jako zawodów, które trzeba wygrać za wszelką cenę. Zachowuje do nich dystans, bo dla niej jest to raczej rodzaj autopromocji i szansa na zdobycie popularności.
– Nie lubię rywalizacji, ogólnie wydaje mi się, że jestem osobą, która raczej do rywalizacji podchodzi ze spokojną głową. Natomiast uważam, że zdrowa rywalizacja, w dobrym towarzystwie, jest nam potrzebna, aczkolwiek jestem raczej osobą, która od tego stroni – mówi agencji Newseria Lifestyle Natalia Gryglewska, Miss Polonia 2020.
Nie ukrywa jednak, że start o tytuł Miss Polonia wiązał się dla niej z ogromnymi emocjami. Było to dla niej duże przeżycie, bo jak każdej kandydatce, tak i jej zależało na tym, by dobrze wypaść i zdobyć uznanie w oczach jurorów.
– Bardzo był stresujący cały tydzień przygotowań i cały okres przygotowawczy jeszcze wcześniej był bardzo emocjonujący. Bardzo to przeżywałam. I sam dzień finału, i dzień przed finałem był najbardziej stresujący, bo wiedziałam, że trzeba się pokazać jak najlepiej – mówi.
Teraz modelka planuje start w międzynarodowych konkursach piękności. Nie ukrywa jednak, że jest to duże wyzwanie, które wiąże się z ogromną presją.
– Pogłoski są takie, że kolejna Miss Świata zostanie wybrana pod koniec tego roku, w grudniu, ale to są na razie pogłoski. Ale wydaje mi się, że będę reprezentowała nasz kraj na tych konkursach, takie są plany. Bardzo dużo się dzieje teraz i aktualnie mamy wybory Miss Polonia 2022, ale powoli, małymi krokami będę do tego dążyć – zapowiada.
Natalia Gryglewska podkreśla, że bardzo się cieszy z wygranej Karoliny Bielawskiej, która po 33 latach powtórzyła historyczny sukces Anety Kręglickiej i została nową Miss Świata. Kibicuje jej w kolejnych projektach zawodowych, docenia zaangażowanie i determinację.
– Jestem z niej bardzo dumna, znam ją też od strony prywatnej i wiem, jak dużo serca włożyła w to, żeby przygotować się i pokazać z jak najlepszej strony. Wydaje mi się więc, że będzie inspiracją dla nas wszystkich – mówi.
Miss Polonia 2020 bierze udział w różnych akcjach społecznych i eventach. Ostatnio była jurorem w konkursie Miss Polonia Sportu 2021/2022 zorganizowanym w uzdrowisku miejskim Studio Sante. Tytuł najbardziej wysportowanej dziewczyny zdobyła Klaudia Mendyka.
– Uczestniczki tegorocznej edycji Miss Polonia Sportu biorą udział w różnych konkurencjach sportowych, a ja bacznie się im przyglądam. Sport oczywiście jak najbardziej jest moją pasją, cały czas był obecny w moim życiu od małego aż do dzisiaj, więc sport jest dla mnie kluczowy. Wiążę z nim praktycznie całe swoje życie – wyznaje.
Natalia Gryglewska zapewnia, że ćwiczy nie po to, by być szczupłą, ale dla przyjemności i dla lepszego samopoczucia. Jej zdaniem, by utrzymać nienaganną sylwetkę w obecnych czasach, wcale nie trzeba katować się morderczymi treningami i dietami.
– Wydaje mi się, że już na tyle rozwinęła się dietetyka i temat fitness, że możemy zauważyć, że nie trzeba być na restrykcyjnych dietach, tylko możemy normalnie, racjonalnie podejść do zdrowego żywienia, żeby osiągnąć pożądane efekty – dodaje.
Marzeniem Natalii Gryglewskiej jest praca w charakterze dietetyka, dlatego też właśnie wybrała studia na tym kierunku.
Krzysztof Ignaczak, były reprezentant Polski i mistrz świata z 2014 roku, w najnowszym materiale z serii „Kompas Jutra” Ministerstwa Edukacji wraca pamięcią do lat gry w kadrze i pokazuje, że sport to coś więcej niż wynik. Podkreśla, że regularna aktywność fizyczna wzmacnia zdrowie fizyczne i psychiczne, a szkoła – dzięki dobrej edukacji zdrowotnej – może być dla młodych ludzi najlepszym miejscem startu.
– Jeśli na coś się ciężko zapracuje, satysfakcja jest przeolbrzymia – mówi Maja Włoszczowska, dwukrotna medalistka olimpijska w kolarstwie górskim i członkini Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, w rozmowie z Piotrem Otrębskim w podcaście „Kompas Jutra”.
Aktor przyznaje, że jest wielkim pasjonatem siatkówki, stara się oglądać wszystkie rozgrywki reprezentacji i czuje ogromną satysfakcję oraz dumę, kiedy nasi zawodnicy wygrywają kolejne mecze. Podczas studiów Cezary Pazura sam zdobył tytuł najlepiej rozgrywającego turnieju, dobrze więc wie, jakich emocji dostarcza sport i rywalizacja. Z całych sił zachęca więc swoje dzieci do aktywności fizycznej, by znalazły ulubioną dyscyplinę i trenowały.
– Polska bardzo dynamicznie się rozwija, to jest dla mnie wielka radość, że 10 lat mojej prezydenckiej służby przyniosło wiele pozytywnych zmian – zaznaczył Prezydent.
Aktor podkreśla, że jest wielkim miłośnikiem dwóch kółek i kiedy tylko pogoda na to pozwala, wsiada na rower i rusza przed siebie. Już ma za sobą inaugurację tegorocznego sezonu, choć nie są to jeszcze jakieś długie dystanse, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów. Piotr Zelt zdradza natomiast, że szlifuje formę, bo za jakiś czas chciałby wziąć udział w cyklu największych wyścigów kolarskich amatorów Gran Fondo.
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.